Duszpasterstwo młodzieży
Duszpasterstwo młodzieży w Bełchatowie rozwija się intensywnie. Widać to na wielu płaszczyznach: w relacjach, w zaangażowaniu młodych ludzi, w dojrzewaniu do wiary. To proces, który wymaga cierpliwości i trudu, ale przynosi owoce. Z roku na rok coraz wyraźniej widać chęci, odpowiedzialność i wzrost – także ten najważniejszy, duchowy. „Dobrze być blisko młodych i obserwować, jak to, co wspólnie robimy, zaczyna im służyć – mówi ks. Szymon Szubarczyk SCJ, duszpasterz młodzieży.
Jednym z ważnych miejsc spotkań jest RSM. Młodzi przychodzą tu nie tylko po formację i pogłębienie relacji z Bogiem, ale także po zwyczajną ludzką bliskość. Po części modlitewnej i formacyjnej jest czas na rozmowy, integrację, bycie razem i budowanie relacji. Spotkania trwają dwie, czasem nawet dwie i pół godziny – i często okazuje się, że to wciąż za mało. Najpiękniejsze jest odkrycie, że nie jest się samemu: że są rówieśnicy, którzy myślą podobnie, wyznają podobne wartości, nie wstydzą się wiary. W takim środowisku łatwiej przyznać się do tego, co dla mnie ważne – zwłaszcza gdy w szkole nie zawsze jest to proste.
Przy parafii od lat działa także zespół młodzieżowy. Choć dziś tworzy go siedem osób, gdyż wielu dawnych członków rozjechało się na studia lub założyło rodziny - wciąż jest w nim dużo zapału. Cotygodniowe próby, wspólne śpiewanie i troska o liturgię sprawiają, że młodzi są w kościele częściej – czasem nawet kilka razy w tygodniu. Dla nich to nie tylko muzyka, ale sposób przeżywania i wyrażania własnej relacji z Panem Bogiem.
Kontakt z młodzieżą to jednak nie tylko modlitwa i spotkania w salce. To także zwyczajne bycie razem. „Ktoś mnie zapytał, czy umiem grać w kosza. No, umiem grać. Umówiliśmy się raz, drugi i tak zaczęły się wspólne treningi koszykówki. Zaczęliśmy wynajmować halę, dołączyło też kilka osób z RSMu – opowiada ks. Szymon. W Bełchatowie nie ma klubu koszykówki, a rodzice nie zawsze mają czas czy możliwości, by zapewnić dzieciom zorganizowane zajęcia. Tu dostają coś więcej: sport w zdrowym środowisku. Wśród grających są też osoby niewierzące. Gra w takim środowisku wygląda inaczej. Szybko okazuje się, że można grać bez przeklinania. Można łączyć moralność, wartości chrześcijańskie ze sportem. Oprócz samej gry można powoli ćwiczyć charakter, zwracać uwagę na zachowanie. Przy wysiłku, rywalizacji i sporach wychodzą charaktery – i wtedy pojawia się przestrzeń, by uczyć dojrzałości, panowania nad emocjami, odpowiedzialności za siebie i innych.
Osobnym wyzwaniem duszpasterskim jest grupa młodych dorosłych. W Bełchatowie wyraźnie widać lukę między młodzieżą licealną a osobami, które wracają tu po studiach, zakładają rodziny i podejmują pracę. Brakuje wspólnoty dla osób w wieku 20+. Stąd pomysł na RSM+. To przestrzeń dla tych, którzy szukają pogłębionej, bardziej świadomej wiary. Spotkania mają inny charakter: jest dzielenie się Słowem Bożym, odkrywanie jego kontekstu, powiązań z Tradycją i innymi księgami Pisma Świętego. Są konferencje tematyczne – o tajemnicy Wcielenia, o kryzysach wiary, o trudnościach związanych z postrzeganiem Kościoła, a nawet o zagadnieniach z prawa kanonicznego. To wspólnota, która chce się ugruntować. Która pyta, szuka, nie zadowala się powierzchownymi odpowiedziami. I która – podobnie jak młodsi – potrzebuje kogoś, kto pójdzie z nimi kawałek drogi. Właśnie tam, gdzie są. Znalezienie stałej większej grupy osób w tym wieku nie jest proste, ale tym bardziej zachęca to do podjęcia takiego wysiłku.
Duszpasterstwo dzieci
Przy parafii działa także bardzo prężnie Oaza Dzieci Bożych – wspólnota dla dzieci z klas 4–6 szkoły podstawowej, która powstała w czerwcu 2025 roku z bardzo prostego pragnienia: stworzyć dzieciom miejsce, gdzie wiara będzie czymś radosnym, wspólnotowym i bliskim codziennemu życiu.
Oazę współtworzą ks. Grzegorz Marcinek SCJ i ks. Szymon Szubarczyk SCJ, odpowiadając na realną potrzebę formacji najmłodszych w duchu Ruchu Światło–Życie. W prowadzeniu wspólnoty ważną rolę pełni Edyta Kurowska – katechetka, która sama wzrastała w oazie i dziś z pasją dzieli się tym doświadczeniem z dziećmi. Spotkania odbywają się co dwa tygodnie i regularnie gromadzą około trzydziestu uczestników.
Formacja opiera się na ogólnopolskim programie Ruchu Światło–Życie i łączy modlitwę, odkrywanie Słowa Bożego, radosny śpiew, zabawy integracyjne oraz budowanie relacji. Wszystko jest dostosowane do wieku dzieci – tak, by wiara była dla nich zrozumiała, atrakcyjna i prawdziwa.
Już w pierwszym roku działalności Oaza Dzieci Bożych wyszła także poza regularne spotkania. Zorganizowany Bal Świętych i parafialne Mikołajki zgromadziły każdorazowo około stu dzieci, pokazując, jak bardzo takie inicjatywy są potrzebne i jak duży potencjał drzemie w najmłodszych parafianach.
To kolejny element większej całości. Od dzieci, przez młodzież, aż po młodych dorosłych – duszpasterstwo w Bełchatowie buduje przestrzeń, w której można wzrastać krok po kroku. Z nadzieją pojawiają się już kolejne pomysły, m.in. pierwszy wakacyjny wyjazd dla dzieci, który ma być dalszym etapem wspólnej drogi wiary i relacji.
Biuro prasowe
zdjęcia: z archiwum parafii; RSM Bełchatów; ks. Franciszek Wielgut SCJ