Sercańscy misjonarze z polskiej prowincji pracują na pięciu kontynentach. Codziennie głoszą Ewangelię, pomagają ubogim i zawiązują wspólnoty. W ich relacjach odnajdujemy nie tylko opisy miejsc i kultur, ale przede wszystkim osobiste świadectwo wiary, które rodzi się w codzienności – pośród spotkań, wyzwań i cichej obecności Boga. Z ks. Józefem Cempurą SCJ, o słowackim duszpasterzowaniu Sercanów, rozmawia Dorota Mazur OV.
Dorota Mazur OV: Księże Józefie, jak zrodziło się Księdza powołanie misyjne? Od początku powołania chciał Ksiądz wyjechać na misje?
Ks. Józef Cempura SCJ: Moje powołanie misyjne dojrzewało stopniowo, poprzez osobistą relację z Jezusem i konkretne doświadczenia wiary. Pierwsza wyraźna myśl o wyjeździe na misje pojawiła się podczas pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, którą odbyłem w ostatnim roku szkoły średniej.
Wstępując do nowicjatu, byłem gotowy służyć Bogu tam, gdzie mnie pośle. Dwa lata po święceniach kapłańskich, dowiedziawszy się od współbraci o potrzebie pomocy duszpasterskiej na Słowacji, złożyłem na ręce ówczesnego księdza prowincjała podanie z prośbą o możliwość wyjazdu do tego kraju. Otrzymałem jednak odpowiedź odmowną, ponieważ większe były wówczas potrzeby duszpasterskie w Polsce. Po kolejnych czterech latach następny prowincjał zwrócił się do mnie z pytaniem, czy nadal jestem gotowy wyjechać za granicę i podjąć tam posługę duszpasterską. Otrzymałem trzy miesiące do namysłu co do mojej odpowiedzi. Po modlitwie i rozeznaniu wszystkich okoliczności przyjąłem to wezwanie do służby. W ten sposób 1 lipca 2007 roku rozpocząłem posługę za granicą.
Dorota Mazur OV: Co przemówiło za Słowacją? Znał Ksiądz język?
Ks. Józef Cempura SCJ: Od dawna podobał mi się język słowacki, a o mojej decyzji co do tego kraju przeważyło to, że mieszkam blisko granicy ze Słowacją. Języka słowackiego uczyłem się jednak tak naprawdę dopiero na miejscu, co na początku było dla mnie dużym wyzwaniem. Pierwsze pół roku było bardzo trudne. Momentami zastanawiałem się nawet, czy właściwie rozeznałem tę decyzję i czy rzeczywiście powinienem tutaj być. Z czasem jednak zaczęło być coraz łatwiej. Im lepiej poznawałem język i kontekst kulturowy, tym łatwiej było mi rozumieć ludzi, a także swobodniej formułować zdania i wyrażać swoje myśli.
Dzisiaj widzę, że ten początkowy trud był potrzebnym etapem. Nauka języka nie była tylko zdobywaniem nowych umiejętności, ale również drogą do lepszego poznania ludzi, ich mentalności, kultury i sposobu przeżywania wiary.
DM: Jaka jest specyfika sercańskich parafii na Słowacji? Gdzie się znajdują i ile jest ich obecnie?
xJC: Od 1996 roku sercanie pełnili posługę w czterech parafiach (Turčianske Teplice i Dolná Štubňa, Turčiansky Michal, Horná Štubňa), a obecnie pracują w jednej - liczącej około 2,5 tysiąca wiernych parafii w Veľkých Ripňanoch: obejmuje ona trzy kościoły i jest największą parafią w dekanacie. Obecnie posługuje w niej dwóch księży sercanów – jeden pełni również posługę jako kapelan u sióstr zakonnych (w nowicjacie oraz w domu charytatywnym dla starszych i chorych sióstr ze Zgromadzenia Satmarek).
DM:Jak wygląda życie wiary w tej parafii?
xJC: Wierni są zaangażowani w życie parafialne. Działają różne grupy i wspólnoty, między innymi chór parafialny, Stowarzyszenie Cudownego Medalika, wspólnota „Matki w Modlitwie”, Róże Żywego Różańca, ministranci oraz osoby zaangażowane w liturgię, zwłaszcza lektorzy.
Stowarzyszenie Cudownego Medalika zajmuje się modlitwą i szerzeniem kultu Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej w rodzinach poprzez rozpowszechnianie Cudownego Medalika. Z kolei wspólnota „Matki w Modlitwie” jest miejscem, w którym matki powierzają Jezusowi swoje dzieci i wnuki, modląc się za nie i prosząc o Bożą opiekę. Ruch ten powstał w Anglii w 1995 roku z inicjatywy Veroniki Williams. Początkowo modliła się ona wraz ze swoją bratową Sandrą za swoje dzieci. Z czasem dołączały kolejne matki i wspólnota zaczęła rozwijać się w różnych krajach także na Słowacji.
W naszej parafii najważniejsze miejsce zajmuje Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu oraz Godzina Święta. Są to chwile szczególnej modlitwy i zawierzenia Jezusowi.
DM: Czy na Mszach świętych uczestniczą głównie osoby starsze, czy można spotkać również młodsze pokolenie?
xJC: W niedzielnych Mszach świętych uczestniczą zarówno osoby starsze, jak i dorośli, ale także dzieci i młodzież – które są szczególnie obecne w okresie przygotowania do przyjęcia sakramentów Eucharystii i bierzmowania. W parafii można również spotkać rodziców przychodzących na Mszę świętą z małymi dziećmi.
Staramy się troszczyć o dzieci i młodzież nie tylko poprzez katechezę i przygotowanie do sakramentów, ale również przez wspólne wyjazdy i różnego rodzaju wydarzenia. Poza tym w Adwencie zapraszamy całe rodziny na roraty. Po zakończeniu okresu przygotowania do Bożego Narodzenia organizujemy również pielgrzymkę dla dzieci i młodzieży, które uczestniczyły w roratach i przygotowaniu adwentowym.
DM: Jakie inicjatywy duszpasterskie podejmowała wspólnota?
xJC: Przez lata naszej posługi organizowaliśmy wiele inicjatyw skierowanych przede wszystkim do dzieci i młodzieży. W ciągu roku odbywały się tygodniowe rekolekcje oraz dni skupienia dla ministrantów, organizowane w domach rekolekcyjnych na Słowacji (Vrícko, Veľké Ripňany, Prievidza, Turčianske Teplice, Stará Bystrica, Rajecké Teplice, Chrenovec-Brusno, Terchová) - podczas wakacji również trzykrotnie w Polsce (Stadniki i Łapsze Niżne). Grupa młodzieży uczestniczyła dwa razy w krakowskiej pieszej pielgrzymce ze Skawiny do Częstochowy.
Organizowaliśmy także jednodniowe pielgrzymki dla dzieci i młodzieży do sanktuariów maryjnych na Słowacji, miejsc historycznych oraz ciekawych miejsc przyrodniczych (Marianka, Staré Hory, Živčakova Hora, Šaštin, Skalka nad Váhom, Harmanecká Jaskyňa, Jaskyňa Dreni, Skanzen Vychylovka). Ministranci uczestniczyli w różnych diecezjalnych i sercańskich turniejach piłkarskich (Soblahov, Urmince, Stará Bystrica, Turčianske Teplice i Veľké Ripňany).
Jeden ze współbraci przez wiele lat z zaangażowaniem głosił misje parafialne. Sercanie aktywnie włączają się również w życie wspólnot diecezjalnych i dekanatów – raz w miesiącu współorganizują dekanalne dni skupienia, przygotowując i prowadząc konferencje oraz homilie.
Podczas wakacji, we współpracy z urzędem gminy i szkołą, organizujemy trzydniowy dzienny obóz parafialny dla dzieci. Każdy dzień rozpoczyna się o godzinie 8.00 i trwa do około 15.00. Jest to czas wspólnej zabawy, integracji i wypoczynku, ale także formacji oraz budowania relacji między dziećmi.
Można więc powiedzieć, że życie parafialne nie ogranicza się jedynie do niedzielnej Mszy świętej, nabożeństw pierwszych piątków miesiąca oraz odwiedzin chorych w ich domach i w domu opieki społecznej. Staramy się tworzyć przestrzeń, w której wierni – zarówno starsi, jak i młodsi – mogą się spotkać, wspólnie modlić, rozwijać swoją wiarę i budować więź ze wspólnotą.
DM: Ilu jest polskich sercanów na Słowacji? Czy tworzycie także wspólnoty międzynarodowe? Czy na Słowacji są powołania sercańskie?
xJC: Przez 30 lat obecności i pracy duszpasterskiej na Słowacji posługiwało ośmiu sercanów: siedmiu księży oraz jeden brat zakonny. Trzech z nich do dziś kontynuuje swoją posługę na Słowacji. Nie tworzymy wspólnot międzynarodowych. Mamy jednak nadzieję, że poprzez modlitwę oraz formację dzieci i młodzieży w duchu sercańskim Pan Bóg obdarzy nas również nowymi powołaniami kapłańskimi i zakonnymi.
DM: Życzymy zatem, by pojawiły się nowe powołania sercańskie z terenów Słowacji i życzymy dużo sił do posługi duszpasterskiej.
---
Księża sercanie posługują w parafii pw. św. Jana Nepomucena w Veľkých Ripňanoch, obejmującej trzy kościoły: kościół parafialny oraz dwa kościoły filialne – w Lužanoch pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny oraz drugi kościół filialny pw. Matki Bożej Fatimskiej w Malých Ripňanoch (na zdjęciach). W parafii pracują ks. Józef Cempura SCJ oraz ks. Mieczysław Klóska SCJ, rezydent.
Sercanie prowadzą również lekcje religii w szkole podstawowej w Veľkých Ripňanoch (na zdjęciu). Ich posługa obejmuje także kapelanię w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Satmarek w Vricku, gdzie jako kapelan posługuje ks. Jerzy Bernaciak SCJ. Na terenie klasztoru znajduje się kaplica, a w ogrodzie kaplica z figurą Matki Bożej z Lourdes (na zdjęciach).
W Veľkých Ripňanoch zachowały się także miejsca związane z lokalną historią i religijnością, m.in. przydrożny krzyż ufundowany w 1819 roku i figura patrona parafii św. Jana Nepomucena.
O początkach działalności Księży Najświętszego Serca Jezusowego na Słowacji można przeczytać w pracy ks. dr. Jerzego Bernaciaka SCJ dostępnej pod linkiem: www.duchowosc.scj.pl
Biuro prasowe Księży Sercanów
[zdjęcia: ks. Józef Cempura SCJ]