W święto Matki Bożej Fatimskiej, 13 maja, parafia Matki Bożej Fatimskiej w Krakowie na Małym Płaszowie przeżywała szczególną uroczystość. Tegoroczna pierwsza procesja fatimska zgromadziła licznie wiernych, którzy wspólnie modlili się, dziękując za 25 lat nabożeństw fatimskich w tej parafii. Jubileusz stał się okazją do przypomnienia historii miejsca, które dziś dla wielu mieszkańców stało się „płaszowską Fatimą” – przestrzenią modlitwy, zawierzenia i spotkania z Maryją.

Podczas powitania proboszcz parafii, ks. Damian Płatek SCJ, przywołał początki nabożeństw fatimskich na Małym Płaszowie. Jak przypomniał, śp. kard. Franciszek Macharski wyraził wobec księży sercanów pragnienie, aby nowa świątynia powstająca na Płaszowie została poświęcona Matce Bożej Fatimskiej. Kilka miesięcy później, w lutym 2001 roku, ofiarował duszpasterzom figurę Matki Bożej Fatimskiej z prośbą, by jak najszybciej rozpoczęto nabożeństwa fatimskie.

– I tak się stało przed 25 laty. 13 maja 2001 roku z kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa i sanktuarium Matki Bożej Płaszowskiej ruszyła procesja z tą właśnie figurą na to miejsce, gdzie teraz jesteśmy – mówił ks. proboszcz. Jak wspominał, teren obecnej świątyni wyglądał wtedy zupełnie inaczej. Był to jedynie uporządkowany plac, jeszcze daleki od rozpocia budowy kościoła. Mieszkańcy pobliskiego bloku przy ul. Lipskiej przygotowali stolik, na którym po zakończonej procesji ustawiono figurę Matki Bożej.

Ks. Damian Płatek przypomniał również, że w pierwszej procesji uczestniczyli ówczesny proboszcz ks. Andrzej Gruszka SCJ oraz ks. Kazimierz Wójtowicz wraz z wiernymi z parafii macierzystej przy ul. Saskiej. Figura Matki Bożej Fatimskiej przez kolejne lata była związana z historią tworzącej się wspólnoty – najpierw znajdowała się w kościele przy ul. Saskiej, następnie w tymczasowej kaplicy na Małym Płaszowie, a od 2012 roku znajduje się w obecnym kościele parafialnym.

Proboszcz podkreślił także wdzięczność wobec parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Saskiej, z której wyrosła obecna wspólnota. – Gdyby nie parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa, nie byłoby nas, naszej świątyni, naszego domu parafialnego i naszej wiary – mówił. I, między innymi, w ich intencji ofiarowana była ta jubileuszowa Msza święta.

Na uroczystość przybył bp Józef Wróbel SCJ, biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej i współbrat sercanin, który przewodniczył Eucharystii oraz wygłosił homilię. Mszę świętą koncelebrowali księża sercanie ze wspólnoty zakonnej przy ul. Saskiej i z Małego Płaszowa oraz księża trynitarze. Wśród uczestników obecne były siostry trynitarki, parafianie i goście związani z historią oraz życiem wspólnoty.

Biskup Józef Wróbel w homilii zwrócił uwagę przede wszystkim na matczyną troskę Maryi o człowieka i jej nieustanne poszukiwanie tych, którzy zagubili się duchowo. Punktem wyjścia do rozważania była ewangeliczna scena odnalezienia dwunastoletniego Jezusa w świątyni. Biskup podkreślał, że Maryja jako Matka czuje się odpowiedzialna nie tylko za Jezusa, ale również za cały Kościół i każdego człowieka wierzącego.

Troska Maryi nie zakończyła się wraz z wydarzeniami opisanymi w Ewangelii. Objawienia maryjne – od La Salette i Lourdes po Fatimę – są znakiem, że Maryja nadal szuka człowieka, który oddala się od Boga, i pragnie prowadzić go z powrotem do Chrystusa. Jak podkreślał biskup, szczególnie od XIX wieku wezwanie Maryi staje się coraz bardziej intensywne, ponieważ człowiek coraz bardziej się gubi i potrzebuje „matczynej ręki”, która poprowadzi go do Jezusa.

Wśród najważniejszych treści objawień maryjnych bp Wróbel wskazał wezwanie do modlitwy, nawrócenia, pokuty i wynagrodzenia za grzechy. Przypomniał, że zarówno w La Salette, Lourdes, jak i Fatimie Maryja zwraca uwagę na kryzys życia religijnego i moralnego, zanikanie modlitwy oraz odsuwanie Boga na dalszy plan. Szczególne miejsce poświęcił objawieniom fatimskim, które – jak mówił – zawierają mocne ostrzeżenia dotyczące skutków grzechu, odrzucenia Boga i moralnego upadku świata.

Biskup podkreślił także, że Fatima nie jest jedynie wydarzeniem historycznym, ale wciąż aktualnym wezwaniem dla współczesnego człowieka. Dzięki sercom wiernym przesłaniu Maryi, dzięki tym nabożeństwom Fatima wciąż trwa. Zwrócił uwagę, że podobne przesłania pojawiały się również w późniejszych objawieniach maryjnych w Japonii i Rwandzie. Wszystkie one przypominają o konieczności modlitwy, pokuty, życia Ewangelią i ofiarowania codziennych trudności w duchu wynagrodzenia.

W dalszej części homilii bp Józef Wróbel wskazywał na źródła współczesnego kryzysu duchowego i moralnego. Wymienił między innymi jansenizm, który zniechęcał ludzi do życia sakramentalnego, ideologie liberalizmu i racjonalizmu stawiające człowieka ponad Bogiem, a także rozwój materializmu i marksizmu, które – jak mówił – prowadziły do odrzucenia Boga i dramatycznych konsekwencji społecznych oraz historycznych.

Na zakończenie biskup wyraził wdzięczność za rozwój nabożeństw fatimskich i za wszystkich, którzy je podtrzymują. Podkreślił, że modlitwa fatimska, różaniec, nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca oraz osobiste nawrócenie są odpowiedzią na prośby Maryi i mogą chronić świat przed duchową i moralną katastrofą. – Dziękujemy Bogu za to, że daje nam Matkę i jej ostrzeżenia, a ona wskazuje drogę odnowienia naszych serc – mówił hierarcha.

Biuro prasowe Księży Sercanów

[zdjęcia: Agnieszka Pukowska]