Posłali natomiast do Niego kilku faryzeuszów i zwolenników Heroda, którzy mieli podchwycić Go w mowie. Ci przyszli i rzekli do Niego: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i na nikim ci nie zależy. Bo nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić?». Lecz On poznał ich obłudę i rzekł do nich: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę? Przynieście Mi denara; chcę zobaczyć». Przynieśli, a On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli Mu: «Cezara». Wówczas Jezus rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga». I byli pełni podziwu dla Niego. [Mk 12,13-17]

 

Faryzeusze chcieli „przyłapać” Jezusa – zadając podchwytliwe pytanie, chcieli mieć okazję do oskarżenia Go. Podatek bowiem, o który pytali, budził kontrowersje co do jego obowiązywalności. Odpowiedź Jezusa ujawniła przewrotność zadanego pytania i postawiła wszystko we właściwych kategoriach.

Posłannictwem Kościoła jest troska o ludzi i prowadzenie ich do życia wiecznego z Panem. W tej misji, owszem, uwzględnione są troski o doczesne problemy społeczeństwa, ale wszystko ma wypływać z wartości nadprzyrodzonych. Jak zapisał Jan Paweł II: „Bądźcie silni i wspaniałomyślni wtedy, gdy walczy się o to, aby zanikła niesprawiedliwość i dyskryminacja społeczna i gospodarcza; gdy uczestniczy się w pozytywnym dziele pomnażania dóbr i ich sprawiedliwego podziału. Starajcie się, aby prawa i obyczaje nie lekceważyły transcendentnego sensu ludzkiego istnienia ani moralnych aspektów życia” (Jan Paweł II, Homilia na stadionie Camp Nou w Barcelonie, 7 XI 1982).

Dorota Mazur OV