Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy». [Mt 22, 34-40]

 

Dzisiejsze słowo Boże przypomina, że jest również naszą droga do nieba, bramą do wieczności. Jezus wskazuje przykazanie miłości jako najważniejsze, najistotniejsze. „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”.

Trzy kwiaty tej samej rośliny. Miłość Boga, bliźniego, samego siebie. Gdzie korzeń tej rośliny? W miłości ofiarowanej nam przez Boga. To źródło życia. Trzy kwiaty czerpią życiodajną siłę właśnie stamtąd. Stanowią odpowiedź na Boży dar.

Boga mamy kochać całym sercem, całą duszą, całym umysłem. Serce i dusza – to oczywiste. Ale w jaki sposób pokochać… umysłem? Święty Augustyn pisał: „Nie mglistym uczuciem, ale stanowczym wyborem kocham Ciebie, mój Boże” . Miłość do Boga to nie mgliste, bliżej nieokreślone uczucie. To nie częste powtarzanie słów na modlitwie, w uniesieniu. To konkretne wybory codziennego dnia.

Trzeba otworzyć się na Bożą miłość, aby później dzielić się z nią z najbliższymi, a także – co jeszcze trudniejsze – z innymi ludźmi.

Nie zapominajmy również o mądrej miłości do samego siebie, czyli o tym trzecim kwiecie na roślinie życia. Polega ona na szacunku dla swojego zdrowia, trosce o swą duszę. To odpowiedzialność za samego siebie.

ks. Dariusz Mroczek SCJ